poniedziałek, 4 listopada 2013
Od Taylora CD/Historii Kristin
Uśmiechnąłem się wpadając na Nią. A potem wpadłem pod wodę, zanurzyliśmy się i niczym korki od butelek od szampana wystrzeliliśmy ponad powierzchnie nie mogąc przestać się śmiać. Gdy ponownie wylądowaliśmy w wodzie. Pies Kristin podpłynął i wyciągnął nas spod powierzchni. Spojrzałem na Nią a Ona na mnie. ~~Wyczuwam Jej ducha opiekuna~~usłyszałem ale odepchnąłem te słowa. Byłem zbyt zajęty wpatrywaniem się w Jej cudowne piwno-niebieskie oczy, w których widziałem wszystko co było dla mnie tak drogie. Kristin była moją nadzieją, moim Księżycem na nocnym ciemnym niebie. Moją Gwiazdą Przewodnią za którą goniłem, tak bardzo chciałem Jej to powiedzieć, ale wiedziałem, że na to za wcześnie, mimo to kocham Ją.
< Kristin....?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz