*Następny dzień*
Wstałam i od razu przebrałam się w nowe ciuchy.Paris pewnie sama się wyprowadzi nie mam czasu.Miałam już wychodzić kiedy zadzwoniła moja komórka
-hej to ja Alex - powiedział szybko mój brat
-czego chcesz -mruknęłam
-ten.....no....mama dzwoniła - odpowiedział szybko
-niech dzwoni - burknęłam
-nie ma kto odebrać Tommyego więc idź ja nie mam czasu.
-dobra....-powiedziałam i rozłączyłam się.Ta na piechotę najlepiej.Pomyślałam chwilę i wykręciłam numer.
-halo ? - zapytał chłopak po drugiej stronie
-Hejka Taylor to ja Kristin
-skąd masz mój numer - zaśmiał się
-ma się sposoby ale nie w tym rzecz możesz mnie pod wieść pod szkołę mojego brata ?
<<Taylor?? XD>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz