Wszystko słyszałem. Wybiegłem za Kristin.
-Co się stało?-zapytałem.
Coś mruknęła. Zobaczyłem krew pod jej oczyma.
-To Alex?-burknąłem
-Mhm...-mruknęła.
Wbiegłem wściekły do domu i uderzyłem chłopaka pięścią w brzuch.
-DZIEWCZYNY BIJESZ?! A TO TEGO WŁASNĄ SIOSTRĘ?! Pokażę ci się jak się obchodzić z dziewczynami. POŻAŁUJESZ!-wrzasnąłem.
Okładałem go pięściami, a na koniec wyszarpałem go za włosy na dwór pod nogi Kristin.
-Przepraszaj ją teraz sukinsynu!-wrzasnąłem i przyszpiliłem go do ziemi.
>Kristin?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz