Usłyszałem, ze do miasta ma przyjechać jakaś aktorka, posłałem więc po nią specjalną taksówkę, a sam czekałem przy bramie.
W końcu z taksówki wysiadła dziewczyna o brązowych włosach. Wstałem i podałem jej rękę.
-Witamy w Creepy city-powiedziałem.
-Jesteś tu służącym?-zapytała.
-Hę? JA?! Nie, nie nie... Ja po prostu cieszę się, że przyjechał ktoś sławny-parsknąłem śmiechem.
Wprowadziłem ją pod jej dom.
-Jakbyś chciała mieć towarzystwo, czekam tam-wskazałem jej ciemny, stary, spróchniały dom.
-Tam mieszkasz?-spojrzała na mnie.
-Nie... Po prostu tam przesiaduję większość czasu, jest tam dużo dokumentów, które lubię sobie poczytać, bo to moje jedyne zajęcie-poszedłem w stronę domu.
>Fallen?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz