Popatrzyłem na nią jak na widmo. Nie wiedziałem gdzie jestem. Nagle usłyszałem głos Virusa: "Podziękuj jej".
-Yh.. Dziękuję-mruknąłem.
-Ja się pytam jak to się stało...-powiedziała dziewczyna.
Nie wiedziałem co powiedzieć czy wymyślić coś, czy powiedzieć jej, że nic nie pamiętam.
-Ja... ja naprawdę nic nie wiem-opuściłem czoło.
-Może zdjąłbyś maskę?-zapytała.
-Nie-mruknąłem.
>Kristin?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz