-nikomu nie można ufać - mruknęłam odwracając głowę
-huh ? - zdziwił się.Nie wiedziałam jak to powiedzieć więc to zaśpiewałam :
-wiesz już teraz mnie już zostaw - powiedziałam cicho i chciałam wyrwać rękę ale ją zacisnął
-puść proszę.....-mruknęłam
<<Len??>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz