-cicho - mruknęłam wyprostowując się.Po paru sekundach odwróciłam się głowę w drugą stronę.Siedziała obok mnie jakaś idiotka i gapiła się na mnie.Postanowiłam ją zignorować i oglądałam dalej po paru minutach wstała i chciała przejść więc ją przepuściłam a ona celowo wylała mi na bluzkę picie.Wkurzona podniosłam się i złapałam ją za szyję moje oczy zaświeciły się na czerwono
-puszczaj mnie idiotko - krzyknęła próbując zaczerpnąć powietrza.Puszczając ją wykrzyknęłam
-BALUT - i odwróciłam się wychodząc.Weszłam do toalety i próbowałam zmyć z siebie to dziadostwo.
<<Taylor??>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz