-Okej-powiedziałem i wyszliśmy.
Wdrapaliśmy się na pobliskie drzewo i siedzieliśmy.
-Wiesz niedługo halloween... -powiedziałem.
-Za co masz zamiar się przebrać?-zapytała.
-ZA BANANA ^.^ -uśmiechnąłem się.
-Ale seryjnie?-spojrzała na mnie.
-Dlaczego nie?-zapytałem- A ty za co?
>Meg?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz