Po drodze do domu zobaczyłem stary, spróchniały dom. Postanowiłem tam wejść, ale dziewczyna pociągnęła mnie i poszliśmy prosto do domu.
Tam "powitał" nas jej brat.
-Uuu jak słodko za rączkę chodzisz z... Hmm jak masz na imię?-zapytał jej brat.
-Cry-mruknąłem.
-CRY?! co to za imię?!-śmiał się.
Usłyszałem głos Mad'a "Przyłóż mu".
-Mad nie mogę...-szepnąłem by nikt mnie nie usłyszał, ale jednak dziewczyna usłyszała.
-Kto to MAD?-zapytała.
-Tto mój... brat-szepnąłem.
-Brat? Ale gdzie on jest? Przecież go tu nie ma-prychnęła.
-Jest, ale ty go nie widzisz-mój głos cichnął.
-Ubzdurałeś to sobie!-wybuchnął śmiechem jej brat.
"To już przesada! Dokop mu"-wrzasnął Mad.
-ODSZCZEKAJ TO!-krzyknąłem i rzuciłem się na jej brata.
>Kristin?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz