Patrzyłem na Nią przez dłuższą chwilkę, trzeba Jej przyznać jest ładna, ale teraz nie o to chodziło. Dziewczyna była zamyślona a na Jej twarzy malował się grymas niepokoju i zmartwienia. Wyciągnąłem do Niej rękę, Drgnęła a Jej wargi na których dostrzegłem bliznę, której wczoraj jeszcze nie było wygięły się w znikomym uśmiechu.
- Wszystko w porządku? - zapytałem z troską w głosie, która była dla mnie nowością.
- T-tak.. - jęknęła i powtórzyła "Fajny psiak" Na co podziękowałem i powiedziałem "Wzajemnie".
- Wiesz... Wczoraj się nie przedstawiłem ale jestem Taylor.
- Kristin.
Uśmiechnąłem się do Niej, i poczułem, że muszę zapytać:
- Bardzo przepraszam, że pytam bo wiem, że to nie moja sprawa i jeżeli chcesz możesz mi dać z liścia ale ja i tak zapytam: Co Ci się stało w twarz?
< Kristin ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz