-fajny psiak - powiedziałam i szybko zakryłam twarz.Przypomniała mi się scena z ostatniego wieczoru kiedy tata przylazł do mojego mieszkania.
*FlashBack*
Siedziałam w salonie a na kolanach leżała mi Paris w pewnym momencie usłyszałam pukanie do drzwi więc otworzyłam.Stał tam mój ojciec i patrzył na mnie.
-czego tutaj chcesz - mruknęłam pod nosem patrząc na niego.
-nie gadaj że nie cieszysz się z mojej wizyty księżniczko. - zaśmiał się i wszedł popychając mnie na bok.Westchnęłam i zamknęłam za nim drzwi.
-twoja księżniczka już dawno odeszła - powiedziałam cicho ale jakimś cudem to usłyszał.
-nie zaczynaj znowu. - warknął
-będę robić co mi się podoba. - i jak zwykle zaczęliśmy się kłócić.Tym razem on z całej siły uderzył mnie w szczękę.Upadłam na ziemię i zaczęłam płakać kiedy akurat zjawił się mój brat.
-cześć synu - powiedział tata jak by nic się nie stało.
-Wynoś się - krzyknął Alex i zaczął go popychać a następnie zamknął za nim drzwi.Pierwsze co zrobił to szybko do mnie podbiegł i zapytał czy "wszystko w porządku".Popatrzyłam na niego z nosa lała mi się krew a usta miałam lekko przecięta.Opatrzył mnie i położyłam się spać bez słowa.
*End Of FlashBack*
Rano miałam po tym bliznę.
<<Taylor??>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz