-konflikt rodzinny nic takiego - uśmiechnęłam się lekko.
-dobra....-powiedział szybko
Paris szturchnęła mnie nosem i zwróciłam na nią uwagę.
-chcesz iść do kina Tylor ? - zapytałam bez namysłu
-hmmm....? - zapytał szybko
-nie nic - mruknęłam i szybko wstałam.
<<Taylor? Brak weny XD>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz