niedziela, 3 listopada 2013

Od Kristin C.D Cry

-Jasne - powiedziałam radośnie
-serio ? - zapytał szybko
-nie.sam se możesz pomóc matole - warknęłam i ruszyłam dalej w stronę parku.
"idiotka......przemówiła" zaczęła Balut
-sama jesteś - warknęłam i ruszyłam dalej razem z Paris
"sama musisz się czegoś dowiedzieć a sama tego nie dokonasz więc wracaj" krzyknęła na mnie.
-dobra ale przestań to boli - powiedziałam łapiąc się za głowę
"będziesz ze mną działać nic nie będzie boleć" zaśmiała się
-dobra ,dobra - syknęłam
-Paris wracaj do domu wrócę za pare godzin a może za parę dni.-powiedziała i ruszyłam w stronę Cry
-ty -krzyknęłam a on się odwrócił,Wyciągnęłam miecz z kieszeni i ruszyłam w jego stronę.Wystroszony zrobił kilka kroków do tyłu
-matoł - zaśmiałam się i omijając go poszłam przed siebie - ruszajmy więc w drogę nie mam całego dnia - machnęłam ręką....

<<Cry??>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz