niedziela, 3 listopada 2013

Od Kristin C.D Cry'a

-"Balut powiedziała uciekaj" - warknął głos w mojej głowie.
-uciekam Balut czego jeszcze chcesz - jęknęłam
-"uciekaj przed nim.....albo ja to zrobię" -syknęła.Westchnęłam i skoczyłam
-Kristin - krzyknął Cry
-zostaw mnie - krzyknęłam i wyciągnęłam miecze zaczepiając o skałę przy której byłam.Po paru sekundach zatrzymałam się a moje włosy rozwiały się na różne strony.
-to gdzie teraz geniuszu - burknęłam.Serio miałam już jej po dziurki w nosie.
-"Nie złość się na mnie pomagam ci on nie jest dobry.......tak samo jak ty\"
-czekaj co -mruknęłam do niej
-"chodzi mi o to że nie możesz być w pobliżu nikogo dzisiejszej pełni" - jęknęła
-po pierwsze czemu a po drugie czemu mówisz do mnie normalnie. -zmarszczyłam brwi schodząc z skały.
-"Balut musi tłumaczyć wszystko"
-nie mów do siebie w trzeciej osobie to wkurza.- warknęłam
-"dobra dobra słuchaj dziś jak co 10000 lat w pełnię Elfy zmieniają się potworne stworzenia i nie mogą nad sobą panować.Potrafią zabić nawet bliską ci osobę pomijają Elfy."
-więc mogłabym zabić nawet brata ? - zapytałam szybko
-"tak....." - odpowiedziała.
-jeny to wszystko jest jakieś pojebane - krzyknęłam i walnęłam z całej siły w drzewo które zawaliło się pod uderzeniem.Usiadłam pod skałą i przyciągnęłam kolana do siebie wkładając pomiędzy nie głowę

<<Cry??>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz