Leżałem sobie jak zwykle na trawie, nagle ktoś mnie nie zauważył i nadepnął mi obcasem na rękę.
-Kurwa!-wrzasnąłem.
Zobaczyłem dziewczynę o różowych włosach. Uśmiechnąłem się krzywo i podszedłem do niej.
-Uważaj kogo depczesz...-trzymałem się za rękę.
Miałem na niej odbity obcas ;/
>Meg?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz