Postanowiłem pójść za nią. Co będę siedzieć w szpitalu. No okej, może nie iść z nią, ale raczej śledzić ją.
Szła przez las ścieżką, a ja za drzewami. Wdepnąłem w jakąś gałąź i narobiłem hałasu.
Wtedy Rin wyskoczyła na mnie. Gdy zobaczyła, że to ja zeszła.
-Myślałam, że jesteś żołnierzem-warknęła.
-Nie chciałem Cię wystraszyć-uśmiechnąłem się.
>Rin?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz