-spoko - wzruszyłam ramionami.Już miałam coś dodać kiedy do sali wszedł lekarz.-co znowu - burknęłam marszcząc brwi.
-twój brat powiedział mi żebym przekazał ci to - podał mi kopertę i bez słowa wyszedł.Otworzyłam ją a w kopercie był list o tym że mój brat wyjedzie na weekend gdzieś tam.
-no fajnie wiedzieć teraz będę miała nareszcie dom dla siebie - uśmiechnęłam się
-a tak nie jest ? - zapytał szybko Taylor
-nie zawsze jest tak że ja siedzę na górze w moim pokoju a on przesiaduje na dole. - wzruszyłam ramionami.- tak było chyba od zawsze - uśmiechnęłam się słabo rzucając list na komodę. -no to gdzie idziemy na "randkę" - zaśmiałam się
<<Taylor ?? ;p>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz