Zaczęłam z śmiechem klaskać
-brawo - zaśmiałam się i ruszyłam do kuchni.Rzucając mu szmatką w twarz ruszyłam na górę po schodach.Weszłam do pokoju wujka i z komody wyciągnęłam jakąś czystą koszulkę i dresy.Zeszłam na dół i rzuciłam je obok Lena siadając z powrotem na siedzenie.
-możesz je zatrzymać jeśli chcesz - uśmiechnęłam się.
<<Len?? MLEKOSTROFA>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz