niedziela, 12 stycznia 2014

Od Rin C.D Len'a

-kiedyś moja rodzina rządziła i przez moją głupotę wszystkich zabito w tym mojego brata,był bardzo podobny do ciebie.-popatrzyłam za okno czy nikt nie idzie i wyszłam.- ale nie ważne prawie cały czas uciekam czasem zastanawiam się czy nie dać im się zabić - wzruszyłam ramionami.
-czemu aż tak bardzo im zależy przecież to było dawno temu.
-nie jestem zwyczajna jasne - burknęłam - nie jestem zwykłym ludzikiem walającym się po ziemi i szukającym sensu życia- zaśmiałam się ironicznie i zniknęłam w lesie.

~~**~~

*Tydzień później*

Przeciągając się popatrzyłam na zegarek który leżał obok na komodzie a następnie spojrzałam za okno.Jak zwykle było widać jedynie wiśniowe drzewa które rosły przed moim domem i nieco parę ludzi przechodzących obok.
-głupie życie - zaczęłam sama do siebie i po ubraniu,zgarnęłam tosta z blatu i ruszyłam do sklepu.Wychodząc po zrobieniu zakupów.Ruszyłam wzdłuż ulicy.
żołnierze,wojsko,policja nikt nie jest po mojej stronie - zaczęłam rozmyślać i zanim się zorientowałam weszłam na jezdnię w momencie kiedy auto miało we mnie uderzyć rozwinęłam skrzydła i wzleciałam w powietrze przeskakując auto.Lądując na drugiej stronie schowałam skrzydła i ignorując dziwne spojrzenia ludzi ruszyłam dalej.
-brawa dla mnie,wypadło mleko - prychnęłam i ruszyłam z powrotem do sklepu.

<<Len??>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz