-Jest za późno na herbatkę muszę wracać - westchnęłam.
-To może pójdziemy do mnie - zaproponował.
-Nie chcę.....nie mam czasu muszę wracać - dodałam szybko ale kiedy miałam już zacząć biec przed nami ukazali się żołnierze.-No i pięknie....-złapałam Len'a za rękę i ruszyłam w głąb lasu aby ich zgubić.
<<Len??>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz