Brałem po jednym ciastku.
-Smaczne..-powiedziałem.
Oglądaliśmy horror. Nagle wyskoczyła jakaś postać i obydwoje się wystraszyliśmy. Po chwili Rin wtuliła się we mnie,a ja nadal podjadałem ciastka. Wziąłem w końcu szklankę z mlekiem... W telewizji ktoś krzyknął, drgnąłem ręką i wylałem na siebie całą zawartość.
Rin parsknęła śmiechem.
>Rin?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz