Moje serce wyje z bólu.
Psychika zwija się kłębek.
Ja?- bezsensowa postać,
chcąca uciec stąd!
Gdzie? Bardzo daleko!
Do krainy. Krainy radości,
szczęścia, wiecznego Słońca.
Miejsca gdzie nie istnieje
depresja, która wykańcza.
Niestety to tylko marzenie,
które ginie z kolejną łzą na
mym policzku.
Z kolejnym strasznym dniem.
Wszystko potrafi zranić, nawet
najmniejsza rzecz. I od razu
płynie potok łez ,
którego nie ma końca.
Końcem może być śmierć...
Psychika zwija się kłębek.
Ja?- bezsensowa postać,
chcąca uciec stąd!
Gdzie? Bardzo daleko!
Do krainy. Krainy radości,
szczęścia, wiecznego Słońca.
Miejsca gdzie nie istnieje
depresja, która wykańcza.
Niestety to tylko marzenie,
które ginie z kolejną łzą na
mym policzku.
Z kolejnym strasznym dniem.
Wszystko potrafi zranić, nawet
najmniejsza rzecz. I od razu
płynie potok łez ,
którego nie ma końca.
Końcem może być śmierć...